Napoje

Czy starzenie się alkoholu pod wodą rzeczywiście robi coś specjalnego?

45views

Czy starzenie się alkoholu pod wodą rzeczywiście robi coś specjalnego?

To romantyczny obraz: wino dojrzewające na dnie ciemnego jak wino morza. Ale czy faktycznie smakuje inaczej niż alkohol leżakowany w staromodny sposób? Krótka odpowiedź brzmi prawdopodobnie – przynajmniej trochę.

Fala producentów piwa, wina i alkoholi — w tym Baleia Gin, Jefferson’s Bourbon i Rathfinny Wine Estate — wykorzystuje ocean do starzenia alkoholu, a niektórzy zgłaszają wyśmienite rezultaty. Z pomocą norweskiej firmy żeglarskiej Hurtigruten Rathfinny umieścił skrzynki z szampanem na dnie oceanu. Po sześciu miesiącach odzyskali butelki, mając nadzieję spróbować wina w wyjątkowym aquaoirze (enofile, co oznacza wpływ środowiska wina na jego smak; aquaoir odnosi się do win dojrzewających pod wodą). Najlepszy norweski sommelier, Nikolai Haram Svorte, był pod wrażeniem: „Od orzeźwiających cytrusowych tonów po mineralno-słony finisz przypominający ostrygę – jest dla mnie jasne, że ten niezwykle intrygujący eksperyment ujawnił wyjątkowe warunki przechowywania i starzenia wina musującego” – stwierdził. powiedział, według.

Jednak sceptycy mogą chcieć więcej dowodów na to, że podwodny alkohol to coś więcej niż tylko chwyt marketingowy. Okazuje się, że przeszłość może dostarczyć odpowiedzi.

Argument za solanką

W 1998 roku nurkowie wydobyli setki butelek szampana, które przeleżały dziesięciolecia pod wodą po tym, jak przewożąca je łódź została zatopiona przez niemiecki okręt podwodny podczas I wojny światowej. Pisarz Chris Hoel opisał smak szampana, stwierdzając, że jest on „absolutnie oszałamiający” „aromat krzemienia strzelniczego i czarnego prochu karabinowego zmieszany z słoną nutą przypominającą pieczone ostrygi”.

Dlaczego ten zatopiony szampan był tak wyjątkowo pyszny? Winiarze mają kilka pomysłów. W wywiadzie udzielonym Pierre’owi Bettingerowi, dyrektorowi handlowemu Leclerca Brianta, opisał ciemne, chłodne wody oceanu jako panujące „idealne warunki” do starzenia wina. Wystawienie na działanie tlenu, światła i wysokich temperatur może zakłócać rozwój wina. Eksperci spekulują również, że wysokie ciśnienie panujące w głębinach oceanu może przyspieszać rozwój wina, powodując w zasadzie starszy smak młodych win.

Z oceanem eksperymentują także producenci alkoholi. Beczki z epoki Jeffersona po Bourbonie na dziobie statku płynącego po Karaibach. Założyciel Trey Zoeller opisał korzyści: „Jesteś w stałym kontakcie z drewnem, co nadaje mu więcej smaku i koloru” – powiedział, dodając: „To drewno działa jak filtr i eliminuje cierpkość alkoholu, dzięki czemu sprawia, że jest bardzo łatwy do picia.”

Sztuczka czy legalna technika?

Chris Hoel powiedział coś jeszcze o szampanie, który rozbił się na statku: „Może to była siła sugestii, ale czułem smak morza, eksplozji i szampana jednocześnie”. Tu jest sęk. Trudno oddzielić historię, którą sobie opowiadasz, od nut, które smakujesz. Szczególnie wino jest niezwykle trudne do dokładnej oceny w ślepym teście smaku. Część degustatorów nie potrafiła odróżnić wina czerwonego od wina białego z czerwonym barwnikiem. Jakie są szanse, że uda im się wykryć subtelne różnice między winem dojrzewającym w piwnicy a winem dojrzewającym pod wodą? (Jeśli chcesz zwiększyć te szanse, powinieneś spróbować.)

Mimo to część enofilów jest o tym przekonana. Argentyńska winiarnia Wapisa w ramach eksperymentu leżakowała w oceanie mieszankę Malbec z 2017 roku. „Degustowaliśmy wino dojrzewające pod wodą i jego odpowiedniki dojrzewające w piwnicy w ciemno, różnica była oszałamiająca: to pierwsze było bardziej okrągłe, bardziej eleganckie i miało świeższe owoce” – powiedziała właścicielka Patricia Ortiz

Są też powody, dla których warto leżakować alkohol pod wodą, które nie mają nic wspólnego ze smakiem. Założyciel Baleia Gin, Ali Bullock, powiedział Food & Wine, że postarzał swój produkt pod wodą, „aby butelka wyglądała fajnie”: wyłania się z morza z pąkli przylegającymi do szkła. Może dobra historia i fajna butelka to wystarczający powód, aby spróbować alkoholu dojrzewającego pod wodą.

Leave a Response

Ludwig Bergman
Cześć! Mam na imię Ludwig Bergman i jestem doświadczonym redaktorem z pasją do gotowania i rzemiosła kulinarnej twórczości. Na przestrzeni lat zgłębiałem różne tradycje kulinarne i przepisy, aby móc podzielić się moją wiedzą i inspiracją z Wami, naszymi drogimi czytelnikami.