Napoje

Prawdopodobnie nie masz racji w słynnej historii o kawie z McDonald’s

70views

Prawdopodobnie nie masz racji w słynnej historii o kawie z McDonald’s

Jeśli dorastałeś w latach 90., na pewno pamiętasz niesławną historię z kawą McDonald’s. Kobieta (nigdy wymieniona w publicznej relacji tej historii) oblała się gorącą kawą, a następnie pozwała za to Golden Arches. Ta historia została uznana za szczytowy przykład amerykańskiej kultury procesów sądowych, która poszła w okropny sposób; Najwyraźniej kobieta, o której mowa, była winna problemu i jest to przestroga o tym, jak głupi jest nasz system prawny, prawda?

Zło. Okazuje się, że jeśli przez te wszystkie lata myślałeś, że jest to opowieść o pychie jednej kobiety i systemie prawnym, który nieuczciwie dał jej za to pieniądze, to się myliłeś. Okazuje się, że nie tylko zasłużyła na wygraną w procesie, ale także McDonald’s miał szczęście, że zgodził się z nią na tak niską kwotę jak oni – a McDonald’s przez dziesięciolecia starał się, abyś nie zdawał sobie z tego sprawy.

W 1992 roku 79-letnia Stella Liebeck z Albuquerque w Nowym Meksyku zamówiła czarną kawę w McDonald’s po tym, jak wnuk ją tam zawiózł, po czym oblała się nią. Są to fakty, co do których zarówno powszechne wspomnienia tej sprawy, jak i faktyczna prawda są zgodne, ale zasadniczo w tym zakresie się różnią.

McDonald’s legalnie podawał niebezpieczny produkt

Być może nie zdawałeś sobie sprawy, że kobieta z tej historii to słodka, stara babcia, ale prawdopodobnie słyszałeś opowieść o tym, jak prowadziła i oblała się kawą. Właściwie jednak siedziała w zaparkowanym samochodzie. Liebeck przyznała, że ​​sam wyciek był jej winą – nie tego dotyczył pozew. Pozew dotyczył serwowania przez McDonald’s kawy w absurdalnie wysokiej temperaturze, około 190 stopni Fahrenheita. Dla przypomnienia, woda wrze w temperaturze 212 stopni Fahrenheita. To jest tak zwane „niebezpieczne”.

W rezultacie Liebeck doznała poważnych oparzeń trzeciego stopnia nóg i genitaliów od kawy; dosłownie prawie ją zabiło i wymagało wielu operacji. McDonald’s wiedział, że podawanie tak gorącej kawy jest niebezpieczne, ponieważ w ciągu ostatniej dekady otrzymał 700 raportów o ludziach, którzy się nią poparzyli. Mimo to upierali się, że tak klienci chcą podawać kawę, mimo że dosłownie jest ona niebezpieczna do spożycia przez ludzi. Liebeck nie chciał milionów od McDonald’s; chciała tylko, żeby zapłacili 20 000 dolarów za jej rachunki za leczenie. Następnie firma odpowiedziała (sześć miesięcy później) kwotą… 800 dolarów. Okazało się to błędem, ponieważ w rezultacie Liebeck nie miał innego wyjścia, jak tylko wnieść pozew.

McDonald’s okłamywał nas w tej sprawie od dziesięcioleci

Mimo że McDonald’s miał zespół drogich, mięsożernych prawników, korporacyjny kolos nie miał wpływu na jury. Chociaż Liebeck nadal żądała tylko 20 000 dolarów, nawet po kłopotach, jakie sprawił jej McDonald’s, jury przyznało jej 2,9 miliona dolarów. Czy naprawdę dostała miliony po tym, jak oblała się kawą? Nie, rozliczyła się z firmą za 600 000 dolarów. McDonald’s musiał zmienić sposób podgrzewania kawy i przestać ustawiać maszyny na „Dosłownie zabij stopnie” (chociaż nadal tak było, ale ostatecznie firmie wyszło lekko).

Dlaczego więc tak inaczej pamiętamy tę historię? Częściowo były to lata 90., kiedy mieliśmy wiele błędnych przekonań (przychodzi mi na myśl Monica Lewinsky). Jednak większą rolę odegrał sam McDonald’s, który zasadniczo wykorzystał tę historię jako kampanię dezinformacyjną mającą na celu zniechęcenie do występowania w przyszłości z podobnymi procesami sądowymi, tworząc fałszywą narrację o epidemii błahych procesów sądowych. Media – a w rezultacie prawie wszyscy inni – w pełni uwierzyły w tę wypaczoną narrację, a reszta jest historią.

Podobnie jak wielcy truciciele wmawiali społeczeństwu, że zmiany klimatyczne są ich obowiązkiem, McDonald’s po prostu nas okłamał, a my to kupiliśmy. Może następnym razem powinniśmy myśleć bardziej krytycznie.

Leave a Response

Ludwig Bergman
Cześć! Mam na imię Ludwig Bergman i jestem doświadczonym redaktorem z pasją do gotowania i rzemiosła kulinarnej twórczości. Na przestrzeni lat zgłębiałem różne tradycje kulinarne i przepisy, aby móc podzielić się moją wiedzą i inspiracją z Wami, naszymi drogimi czytelnikami.